poniedziałek, 19 stycznia 2015

Niedzielny chill, aż trzęsą się nogi

Ortopeda w piątek powiedział: operacji nie trzeba, można powoli zacząć ćwiczyć. No to dziś się zebrałem i zrobiłem od razu nogi, a co. Może nawet trochę przegiąłem, ale na nogę uważałem, nic w trakcie nie bolało i ćwiczenia w miarę delikatne dobrałem, podobnie obciążenie:

- przysiady do kąta prostego z trx: 4x 20x
- przysiady ze sztangą z tyłu (dupa na ławkę): 4x 12x 48kg
- wspięcia na bosu: 4x 20x na każdą nogę
- martwy ciąg na sztywnych nogach: 4x 12x 68kg

- uginanie podudzi na trx: 4x 12x
- wypychanie bioder leżąc (barki na ławce, ze wspięciem na palce): 4x 12x 24kg
- wspięcia na łydki ze sztangą: 4x 20x 68kg
- (brzuch) stopy do drążka: 4x 12x

Mam cichą nadzieje, że jutro będą zakwasy, a kolano boleć nie będzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz