wtorek, 30 kwietnia 2013

Jelenia Góra i plany na wakacje

W miniony weekend pojechałem z ekipą Rio na Puchar Prezydenta Jeleniej Góry
(kto by pomyślał - w Jeleniej Górze!). Jak zwykle - impreza super, ekstra zorganizowana (fajne nagrody sponsorowane przez Asura - ciuchyyy!!!! i nawet obiad się dostaje i jest mata rozgrzewkowa i ogólnie fajnie). W kategorii łączonej niebieskich pasów +94kg miałem kilku znajomych, w tym kolegę z klubu.



Walki poszły w sumie na spontanie i kompletnie bez pomyślunku. Znowu taktarov, w drugiej walce balacha. Wymęczone i parte na skończenie, nie skupiłem się chyba nic a nic. W finale z Czechem natomiast wplątałem stopę w gi przeciwnika i ratując się przed kontuzją oddałem rękę głupio do balachy. Kretyn :)

 Natomiast chodzi (nomen omen) za mną pewien temat od lat. Moje małe trekkingowe marzenie. Na razie nic więcej nie piszę oprócz tego:


Wyświetl większą mapę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz