poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Kettlebell challenge 12


Po kilku dniach przerwy miałem spory stres przed rozpoczęciem. Wymęcza mnie to 20kg niesamowicie, jestem słaby. Dziś za cel (drugorzędny w stosunku do 'po prostu skończyć' ;)) to postarać się całość zrobić w miarę dokładnie. Trzeba pracować nad techniką. Mimo wszystko - spory babol wynikł. Po przyjrzeniu się nagraniu stwierdzam, że nieświadomie oszukuję - w kilku ćwiczeniach wykonałem 2 a nawet 3 powtórzenia mniej. Czas: 36:30

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz