środa, 17 sierpnia 2011

Kettlebell challenge 06 i akrobatyka


Dzisiaj szóste podejście do kettle'a. Czas: 13:20. Skoro potrafię tak szybko to pojechać 16stką (choć nie będę ukrywał, że nie dokładnie acz ze sporą zadyszką), to chyba pora na jakieś utrudnienie. Technika dokładniej, albo większy ciężar. Za poradami kuzyna Tomka i KrzysT staram się poprawiać szczegóły dot. poszczególnych ćwiczeń, ale jeszcze dużo pracy przede mną. Do końca sierpnia będę sie na tym skupiał, potem wskakuję na 20kg. Do tego czasu mam jeszcze zamysł, by spróbować wykonać challenge w formie interwałowej (ćwiczenie jak najszybciej, a następnie ćwiczenie powoli) lub z fajką do nurkowania dla ograniczenia powietrza.


Oprócz kettle'a na akrobatyce podciągałem się od niechcenia (staram się teraz robić podciąganie 'przed' drążkiem oraz dynamiczny ruch (na tyle by móc klasnąć w dłonie i złapać się z powrotem drążka) - taki wstęp do muscle pull up) a na koniec zrobiliśmy 3 cykle ćwiczeń na brzuch. Nazywam to 'bestia', pomysł Adasia M. z BodyPerfect, niedługo może wrzucę krótki film jak wykonać taki cykl. Będzie zakwas :)




Jutro mata, zobaczymy jak z kondycją.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz