niedziela, 31 lipca 2011

Capoeira

Na treningu dziś porobiliśmy sobie maculele dla rozgrzewki oraz kilka sekwencji. Całość została zakończona na:

Meia lua de frente -> desida basica -> cocorinha -> martelo no chao -> esquiva de frente,

podczas, gdy partner wykonywał

Esquiva lateral -> meia lua de frente -> ginga -> cocorinha -> giro (obrót) na cadeira -> rabo de arraia

Poszło ok, niesamowicie duszno na sali, pot lał się ze mnie strumieniami.

A po treningu porobiłem na 'kółku" 4 serie po 20 zjazdów.

Wykopałem z szuflady powerballa - w drodze do domu pokręciłem nim do oporu na prawa i lewą rękę. Może być dobre ćwiczenie na uchwyt.

środa, 27 lipca 2011

Trudniej zmotywować się do wypełniania dzienniczka niż do trenowania, chociaż i z tym ciężko ostatnio.

Prawy triceps wciąż naciągnięty i bark słaby. Kolana w/g lekarza zdrowe.

Wczoraj na akrobatyce niemrawe ćwiczenia na trx - pompki, dipsy, przyciąganie tułowia w opadzie tyłem, pompki do stania na rekach, przyciąganie tułowia jednorącz w opadzie bokiem - wszystko mniej więcej 3x po 10 powtórzeń. Podciąganie na drążku - 4 serie po 10 powtórzeń.

Dziś bjj - 1.5h i pompki do stania na rękach: 6x, 4x, 1x.... Porażka :)