niedziela, 24 stycznia 2010

Capoeira

Trening, jak trening, staram się sobie i młodym coraz bardziej kręcić śrubę. Rozgrzewki coraz mocniejsze, wciąż ćwiczenia na skoczność. Dzisiaj cały trening rabo de arraia, wpierw w rzędach, potem dużo w parach, na koniec roda ponownie z kupowaniem i martelo oraz dużo rabo de arraia ;) Z piosenek przypomnieliśmy sobie Vou esperar lua volta oraz Capoeira e luta e danca. Na koniec 4 serie brzuszków (spięcia, przerzuty, scyzoryki, kołyska, spięcia do pięt i do sufitu oraz nożyce - wszystko x12) oraz 3 serie 8x skoki plyometryczne. Nie było aż tak źle.

Z suplementacji: dziś zakupiłem nowy Vigor Plus oraz Magne B6. Jadłem cały miesiąc potas i nie pomógł na skórcze. Zmieniamy w takim razie kierunek i znowu magnez.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz