niedziela, 3 stycznia 2010

Capoeira

Dziś zaczęliśmy mocniej, bez skupiania się na technice, mocny trening z początkowym nastawieniem na barki (au, cocorinha, bananeira, finta au), a potem już nogi (kangury, skoki nad 2 ławkami, wykroki, desida basica + martelo, martelo itd). Na koniec mordercza seria:

10x pajacyki
10x przysiad
10x zejście siatkarskie
10x sprowl
10x pompki
20x brzuszki

i od nowa wszystko po: 9x, 8x, 7x, 6x, 5x, 4x, 3x, 2x, 1x. Dojechałem do końca i malo nie umarłem. Ale będzie częściej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz