piątek, 18 grudnia 2009

Siłownia

Zostawiłem sobie najciekawszy trening na koniec tygodnia, bo zwykle wtedy mam najmniejsza motywacje przychodzić. Z tego powodu jakis czas trening barków i nóg trochę cierpiał i myślę, że podobnie u wielu ludzi jest ;)

    Klatka piersiowa
  • superseria: wyciskanie leżąc płasko na ziemi - 4x 12x 21kg +
    + szerokie pompki z nogami na podwyższeniu, wsparcie na hantlach - 4x 8x
  • wyciskanie sztangi na poziomej ławce - 12x 40kg, 10x 60kg, 8x 80kg, 6x 100kg
  • wyciskanie hantli trzymanych równolegle (+podwójny wydech) - 12x 9kg, 10x 12kg, 8x 15kg, 6x 18kg

    Biceps
  • superseria: ugięcia ramion trzymając prostą sztangę - 4x 12x 25kg +
    + ugięcia ramion na modlitewniku - 4x 12x 30kg +
    + ugięcia ramion z hantlami w uchwycie naturalnym - 4x 12x 5kg

    Brzuch
  • superseria: unoszenie nóg wisząc na drabince 4x 12x (hantel 5kg między stopami) +
    + unoszenie nóg siedząc 4x 12x +
    + unoszenie tułowia bokiem na ławce rzymskiej 4x 10x na stronę

Po treningu słabe wiosłowanie: miało być 2000 m w tempie 1 min 45 sek/500, ale dojechałem do 1405 m i odpuściłem. Kondycja/wytrzymałość - słaaabo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz