wtorek, 15 grudnia 2009

Capoeira

Trening z gatunku tych, które nie powinny mieć miejsca. Zjawiło się całe 6 osób, rozgrzewka: bieganie, tor przeszkód, potem poćwiczyliśmy trochę ogólnosprawnościowych rzeczy (bananeira, przewrót w przód). Ćwiczone techniki: martelo (w parach: kopanie na bark, po zmianie nóg, martelo podwójne, martelo -> desida basica).

Z racji pękniętej skóry na lewym śródstopiu i prawym paluchu praktycznie nie ćwiczyłem. Dodatkowo czuję ból w prawym kolanie.

Mocno odczuwalne zmęczenie po wczorajszym treningu nóg na siłowni i o dziwo - plecy po zjazdach na kółku.

Dziś zacząłem na powrót suplementację:

  • olimp glucosamine - 2x1 tabl dziennie
  • dymatize bcaa - 4x2 tabl dziennie
  • biogenix glucetyl - 4x1 tabl dziennie
  • universal creatine - 4x5g dziennie
  • olimp carbo - 700 ml przed i w trakcie treningu
  • vigor max - 1 dziennie

Małe ilości aminokwasów, bo mam je na wykończeniu i nie przewiduję zakupów w najbliższym czasie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz